2008-02-02

NOWY ADRES

Google w końcu raczyło nam odblokować bloga. Dla tych którzy nie wiedzą i nie czytali komentarzy pod ostatnim postem blog był przez ponad miesiąc zablokowany. Jakiś czas temu Sasenka postanowiła zmienić adres i przenieść archiwum na inną stronę. Olałyśmy google "sikiem prostym" ;-) i zmieniłyśmy adres. Obecnie przebywamy pod


ZAPRASZAMY!!!

Sasenka i Asiaczek

2007-12-27

KRÓTKO I TREŚCIWIE 40

POST NA FORUM:
czy człowiek trawi rybie ości? especially z karpia, bo kilka połknąłem

FORUM SPIESZY Z POMOCĄ:
*** Juz niedlugo bedziesz mial/a pocharatany tylek... am sory.

[podesłał tyggrysio - dzięki :-))))]

2007-12-26

A TY CO KUPIŁEŚ DZIEWCZYNIE NA GWIAZDKĘ??

POST NA FORUM:
CO KUPILISCIE dziewczynie/zonie pod choinke ?? ja stringi + staniczek + perfumy

FORUM SIĘ ZWIERZA:
*** a ja farbę do włosów w kolorze rudym no i bateryjki do wiadomo czego

*** do pilota??

*** taaa, żeby mogła oglądać M jak miłość

*** uuu maly razmiar skoro staniczek, moze lepiej silikon bylo kupic

*** Wiertarkę

*** ja kupilem c4 baterie R9

*** a mnie lalka lezala kase to powiedzialem ze nie musi oddawac

*** Krzesełko co by nie musiała stać nad garami

*** Wspaniałomyślnie łaskawcze, ale czy to aby nie za duży wydatek,wystarczył by taboret.

*** ja jako prezent pozwolilem jej dzisiaj spac w domu a nie z krowami

*** jak co roku-MŁOTEK! Żeby sobie wybiła prezent z głowy

[podesłała katkanna - dzięki :-))))]

2007-12-23

KRÓTKO I TREŚCIWIE 39

POST NA FORUM:
Przeżyłam wczoraj szok po powrocie do domu - zastałam mojego faceta masturbującego się na łóżku i odzianego w moje pończoszki- nie odezwaliśmy się ani słowem od wczoraj do siebie - nie wiem co robić dalej - myślałam że nasze pożycie jest Ok a jesteśmy już razem kilka lat.

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
*** załóż se jego skarpety i zrob to samo, bedziecie kwita

[podesłała Alex - dzięki :-)))]

2007-12-21

SKĄPSTWO EKSTREMALNE

POST NA FORUM:
Jeden z watków na tym forum nasunął mi pomysł na ten watek: ciekawe, który z Waszych byłych/obecnych jest najwięszą żyłą? I jak myślicie, czy z facetem - dusigroszem da sie wytrzymać? Na pierwszy ogien - mój (szczęśliwie juz :) ex: * Nigdy, jesli bylismy np Centrum handlowym i poszliśmy cos zjeśc, nie kupił sobie niczego do picia, tylko wypijał małemu (pytajac co chwilę: "dobre?" i chlus, potrafił tak i pół butelki) * w markecie potrafił zauważyć, że serek podrożał o ... 6 groszy ;) * nigdy nie parkował na parkingu płatnym. Kiedyś, zamiast zostawić samochód w Złotych Tarasach i prześć po znajomych na Centralny, zaparkowaliśmy aż na Kruczej, koło Smyka... I razem z wózkiem z dzieckiem, po wszystkich przejściach podziemnych... :) kto zna troszke te okolice Warszawy, wie, o czym mówię :) * Za Chiny do mnie nie zadzwonił, tylko puszczał sygnał (bo ja miałam po 20 w TPSA darmowe rozmowy) * wracamy z imprezy, idziemy z grupka znajomych, godzina ok 3 nad ranem. Ex na widok bilbordu stojacego na ulicy: "o, w Realu będą arbuzy po (nie pamietam juz dokładnie, ale dajmy że) 99gr... * "Dobrze, że idzie jesień, będzie można zacząć jeśc owoce. Co prawda, jabłka kosztują jeszcze aż 3,5zł..." [tekst oryginalny] * kupiłam sok dla małego za 4,8 i dostałam op...prz, że nie wybrałam tego za 2 zł z kawałkiem. Usłyszałam: "uwielbiam takie podejście, jak masz za dużo pieniedzy, to rozrzucaj je na prawo i lewo" (dodam, że płaciłam SWOIMI pieniędzmi, zarobionymi przez MNIE:)))) uff, co ja w nim widziałam ?????? ;)

FORUM TEŻ MA TRAUMATYCZNE WSPOMNIENIA:
***Po takim facecie NFZ powinien przyznać Ci terapie ;)

***Dla ukochanej wydal bym ostani grosz, nawet ten z kredytówiki, co innego ja, w stsosunku do siebie to najlepiej w tesco bym zamieszkał i na promocje leciał:P

***Taki jeden z którym byłam:
- jak jechaliśmy gdzieś jego samochodem, a w mojej sprawie lub w sprawie mojego dziecka, to musiałam oddawać za benzynę,
- jak moja mama przychodziła na obiad, to ja musiałam płacić za zakupy (w przypadku jego rodziny nie przywiązywał wagi do tego, że ja płaciłam za produkty),
- za wszelkie opłaty w domu dzieliliśmy się równo po połowie, a jak wyjeżdżał odejmował swoje opłaty za czas nieobecności,
- jak się wyprowadzał, zabrał wszystko, co jego, każdy duperel, każdą pierdółkę

***Prawdziwy skapiec to ex chlopak mojej dawnej kolezanki ze szkoły średniej. Pamiętam, że kiedyś umówiłam się z nimi żeby wyskoczyc na jakies piwko wieczorem.Wyobraźcie sobie że przez ponad godzine chodzilismy od knajpy do knajpy bo chłopak koleżanki porównywał ceny piwa w każdej z nich i wciąż szukał najtańszego. W pewnym momemcie nie wiedziałąm juz czy to sie dzieje naprawde czy ja śnie, nie mogłam w tą sytuacje wprost uwierzyć.

***Ale taki skąpy facet tez ma swoje plusy:
-wiadomo przynajmniej, że nie podrywa innych kobiet, bo go na to nie stać :)
- często jest przewidywalny ( ja zawsze wiedziałam, o który ser żółty poprosi sprzedawcę:)))))))

***Gdy wypiłam mojemu ex 1 buteleczkę actimela, to zawsze musiałam odkupic:-) Powiedział mi też, że jeśli będę się chciała napic herbaty muszę połozyć 1zł na lodówce, to samo z kawą. Na moją propozycję zjedzenia romantycznej kolacji w knajpie, zapytał: "Stawiasz" (to była moja pierwsza i ostatnia propozycja:-) No i najlepszy text: Kiedyś, popsuł mu sie samochód w drodze powrotnej ode mnie. W związku z tym moj przewspaniały ex zadzwonił do mnie informując o zaistniałym zdarzeniu oraz pytając: "Dołożysz się do naprawy"? :-)))

***Moj byly zaczac byc bylym kiedy zarzucil mi okropne skapstwo. Poprosilam go o dzielenie sie wydatkami na tabletki antykoncepcyjne, bo dla mnie, niepracujacej studentki 50 zl miesiecznie, to byl spory wydatek. On stwierdzil, ze nic z tego, bo on ich nie je!!!!!!!!!!

***Ów facet, spędzając miłe popołudnie spacerując w towarzystwie grupki znajomych, poczuł chęć na coś słodkiego, więc kupił 2 pączki (nie pytając, czy ktoś z grupy podziela jego chęć). Koleżanka - jego dziewczyna - łudziła się, że zostanie poczęstowana - oczywiście pożarł oba sam. Przy chyba 6-7 osobach patrzących z politowaniem:))
Ale najfajniejsze jest to, że kiedy się umawiali na kolacje w mieście (każdy płacił za siebie), to on ją potem dzielnie odprowadzał na przystanek, żeby nocnym autobusem wróciła do domu (niedaleko zresztą). Po kilku miesiącach dowiedziała się, że on ma samochód, parkuje go kilka przecznic dalej...

***W moje ostatnie urodziny (dwa dni temu), bylem tylko z Najlepsza z Zon :) Musze sprobowac waszych metod (opisanych wokol), czyli
zapraszac gosci i:
- na wstepie kazac im zdjac buty (to z innego watku, tez mi sie bardzo spodobalo, tez chodzilo o oszczedzanie paneli i energii na odkurzanie :) ),
- zaprosic do salonu, gdzie stoi plazma owinieta w folie (i oczywiscie pilot w woreczku, rowniez "zeby sie nie zuzywal", tez z forum),
- zaproponowac herbate, rozwodzac sie nad dobroczynnymi skutkami picia trzech herbat z jednej torebki, oczywiscie bez cukru (sam wymyslilem, ale powinno sie spodobac, bardzo oszczedne, i do tego buduje wiezi miedzyludzkie, kiedy trzy osoby musza sie wymieniac "szczurem", siorbiac cos o kolorze i smaku moczu), oczywiscie herbata z biedronki - ja w tym czasie paradowalbym po mieszkaniu jak panisko z wielkim kubkiem swiezej herbatki, np. Tetley,
- po wypiciu herbatki i omowieniu swoich wielkich dokonan, oraz podliczeniu oszczednosci poczynionych przy piciu tejze, zaproponowac
wspolne obejrzenie Tanca z Gwiazdami. Na uwagi gosci o kiepskiej jakosci obrazu, oswiadczyc, ze nie mam zamiaru przeplacac za kablowke, skoro moge odbierac z anteny dachowej (dorzucic anegdotke o skrytym, niezwykle sprytnym i oszczednym przejeciu anteny sasiadki z dolu, ktora umarla miesiac temu, a jej dzieci sie nie zorientowaly, ze zniknal kabel od anteny, bo sa takie rozrzutne i placa za Aster; wspomniec o zlodziejskim abonamencie RTV i pochwalic sie ile mozna na nim zaoszczedzic, meldujac u siebie babcie, ktora jest w domu opieki)
- w przerwie programu wylaczac plazme, mowiac, ze lepiej ten czas spozytkowac na inteligentna rozmowe, zwlaszcza ze w ten sposob
plazma sie mniej "wyswieca",
- po skonczonym programie zaproponowac przyniesienie dodatkowego czajnika z wrzatkiem (herbatke przeciez wszyscy maja), w wypadku odmowy zaproponowac wypad do sklepu po alkohol, niestety, w momencie wyjscia, odebrac wazny telefon, aby goscie mogli sie sami pofatygowac i docenic piekno deszczowego i mroznego wieczoru - poprosic ich o kupienie czegos na sniadanie, tak przy okazji, - po powrocie gosci, wypic przyniesiony przez nich alkohol, przeprosic, poprosic by sobie poszli, bo glowa nas boli. Sniadanko mamy za friko (no, prawie, bo plazma sie troche wyswiecila), goscie wniebowzieci, bo cudownie sie bawili, zadzwonic do nich i zaprosic na kolejny wieczor...
Musze tak robic, bede mial wiecej przyjaciol :)

Jeszcze 305 postów na ten temat tutaj :-)

2007-12-15

A ŚWISTAK NIE SIEDZI I NIE ZAWIJA

POST NA FORUM:
prosba do wszystkich forumowiczow zebyscie nie kupowali nowej Milki. Wiecie ze przez Was swistak straci prace? Chcecie czuc sie winnymi ze biedne zwierzeta beda na bezrobociu, niektore maja przeciez rodziny na utrzymaniu. Ja kupuje tylko stara Milke, te zawijana w sreberko....

FORUM MYŚLI INTENSYWNIE:
*** a malowanych na fioletowo krówek ci nie żal?

*** ciekawe co związki zawodowe o tym myślą. czy zwolnienie jednego świstaka - ALE JAKIEGO! SYMBOLICZNEGO! - można uznać za zwolnienie grupowe?

*** to tak, jakby zwolnili WAŁĘSĘ ze stoczni-naszego SYMBOLICZNEGO świstaka...

*** Co Ty? Reklam nie oglądasz? Przecież "Świstak dostał robotę w centrali" i teraz wypytuje jak smakuje ptasie mleczko...

*** W sumie swistak spadł na cztery łapy. Z produkcji do centrali :)

*** ale nadal nie wiadomo, czy to awans czy degradacja? i przy okazji pytanie, to kto teraz trzącha misiem na drzewie-katapulcie?

*** no nie tylko go przeniesli do centrali ale robi tam kariere

*** świstaki paszportów nie mają. Skąd wiesz, czy nie urwał się jakiemuś bacy i nie wyemigrował?

*** To jest świstak-Niemiec bo Milka jest niemiecka.Nie przejmujmy się ich gospodarką.

*** mnie gospodarka niemiecka nie interesuje, ja sie martwie losem biednego swistaka i jego rodziny.

*** jesteśmy w Unii, powinni nas interesować wszyscy unijni robotnicy!korzenie solidarnościowe zobowiązują nas do głębokiej troskio robotniczą brać!k..mać!

[podesłał Kuba - dzięki :-))))]

2007-12-14

KOCHASZ LUDZKOŚĆ - ZABIJ SIĘ

POST NA FORUM:
Kto kocha ludzkosc, Ziemie i przyrode nie powinien miec dzieci. Kazdy czlowiek to ogromne zuzycie energii w ciagu jego zycia i wydalenie ogromnych ilosci dwutlenku wegla. Australia rozwaza juz z tego powodu wprowadzenie specjalnego podatku od nadliczbowych dzieci. Ziemia jest przeludniona. Wszyscy chca jesc, prac, mieszkac w cieplym mieszkaniu, leczyc sie, jezdzic samochodami i latac samolotami. A to wszystko oznacza ocieplenie klimatu, podniesienie poziomu morz i m. in. zalanie woda z Baltyku duzej czesci Polski. Powinno byc tak: ludzie bezdzietni - specjalne ulgi podatkowe, 1 dziecko - 10 proc. podatku wiecej, 2-ka dzieci - 20% podatku, 3-ka dzieci - obowiazkowa kastracja. Adopcja dziecka z krajow przeludnionych (np. Indie czy Chiny) - dodatkowa ulga podatkowa. Jak inaczej chcecie zmniejszyc liczbe ludzi na ziemi? Przeciez ludzi juz zyjacych sie nie pozabija! Trzeba po prostu karac dzieciorobow

FORUM MYŚLI INTENSYWNIE:
*** A delfiny?

*** Delfiny podobnie jak owady nie piora, nie maja centralnego ogrzewania, nie lecza sie, nie jezdza samochodami i nie lataja samolotami. Sa wiec najbardziej mozliwie ekologiczne. Sa wiec rozgrzeszone z odpowiedzialnosci.

*** A skąd wiesz, co się dzieje w głębiach Rowu Mariańskiego?

*** a co sie dzieje? na pewno nie mieszkaja tam delfiny, za gleboko

*** A co, zapraszały cię w gości? Zresztą nawet jak nie mieszkają, to może robią tam wysypiska śmieci. Tego nie wiesz.

*** Napisałem to już wcześniej w tym temacie o Australii. Jeszcze raz zacytuję: Najlepszą rzeczą jaką możesz zrobić dla ochrony środowiska to się zabić. Dziwię się że jeszcze organizacje ochrony przyrody nie nawołują do tego. Zatemja rozpoczynam tu agitację na tym forum:"Kochasz przyrodę? Chcesz ograniczyć wpływ na nią człowieka? Zabij się!"

*** To ja proponuję - zabij się w imię dobra ludzkości, tylko zrób to w jakiś możliwie ekologiczny sposób.

*** Może mają [delfiny] tam pralnie albo oczyszczalnie ścieków albo nawet wysypiska śmieci...

*** I graja nocami w pokera popalajac cygara.

[podesłała kura z biura - dzięki :-)))]
[dyskusja wbrew pozorom jest bardzo ciekawa i dość długa bo ma 202 odpowiedzi - zapraszam http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=73143139&v=2&s=0 :-)]

UWAGA - NIE JEŹDZIĆ ROWEREM OD 13. STYCZNIA!

POST NA FORUM:
Kolega mojej siostry, Robert, jeździ codziennie rowerem... i akurat w piatek, jak jechał do domu, to jakiemus mężczyźnie na ścieżce rowerowej przed nim wypadł portfel. On go podniosł i pojechał za nim. Okazalo sie ze to mężczyzna rasy arabskiej (wiem, że nie ma takiej rasy, ale tak się pisze tu na forum) - ciemna karnacja, obfite owłosienie, arafatka, obklejony dynamitem, co minutę zsiadał z roweru i klękał na kostce Bauma w stronę Mekki, przy nim ze trzy rozchichotane blondyny z przydługimi tipsami itp... Podziekowal Robertowi po angielsku (senk ju) i powiedział, żebynie jeździł rowerem od 13 stycznia (du not rajd jor bajsykl after firtin dżanuary) i że Allah Akbar (Allah Akbar).Co z tym fantem zrobić? nie mogę wyciągnąć od siostry czy Robert zgłosił to na policję (kol de polis). Chyba lepiej uważać... Ja w każdym bądź razie przesiadam się do samochodu (e kar).

FORUM WYTĘŻA ZWOJE:
*** Ja słyszałem że to nie prtfel mu wypadł tylko koło odpadło ale inny miłosierny cyklista miał akurat ze soba zapasowe koło i mu je oddał i ten w ramach podziękowań ostrzegł go o tym 13 stycznia a także o 13 innego dowolnie wybranego zależnie od fantazji miesiąca.

*** Nie macie racji.To jest ten przypadek, kiedy Arabowi wypadł zza kurtki kałach. Jak ten kolega mu go oddawał, to zauważył jeszcze reklamówkę z jakimiś dziwnymi pakunkami. Wcześniejsze wersje były za bardzo zbeletryzowane. Ta jest prawdziwa.

*** ja slyszalem,ze to nie byl Arab,tylko Kaczynskiwszystko pozostale jak powyzej

*** Ja słyszałam, ze to był Gąsowski nie Kaczyński!

*** Nie wiem, skąd wam się to wzięło. Przecież to była Anna Fotyga.

*** A ja słyszałem, ze to bylo dwoch arabow na tandemie.I powiedzieli, ze maja kilka spraw do zalatwienia, i ze załatwią wszytskio za jednym zamachem.

*** Nie, nie, nie!!!Wszystko pomyliliscie! Mezczyznie rasy arabskiej (wiem, że nie ma takiej rasy, ale tak się pisze tu na forum),wypadl jeden z zenskich narzadow wewnetrznych, a dokladnie na polaczeniu kostek chodnikowych, to sie zdarza ludziom starszym. Glownie kobietom, ale rowniez mezczyznom rasy arabskiej (wiem, że nie ma takiej rasy, ale tak się pisze tu na forum). Sie wie maja patriarchat(giwe mi bir, bicz)!!Poza tym, dziekujac mojemu koledze Rabbitowi (wat jur problem, rabbi?), poradzil zeby zakladal siodelko(aj will fuk jor sit), bo z ta macica (matrix ju now), to nie sa zarty. Sie wie, piach z sala (salt´n piacher) na ulicach w styczniu (jan urynary). Nadrzerki (eatovers) pozniej sie robia!-Du not eat jur cyce after blingbling, jan urynary!- Nie rob dobrze swej kobiecie, styczen zrobi to lepiej!- poradzil ponownie na odchodnym. Oraz,ze -Baj at Albert! -Kupuj tylko w Albercie!Tez nie wiem, co z tym fantem zrobic. Przenosze sie chyba na styczen do Bagdadu, tam powinno byc bezpieczniej. I koniec z rowerami...bede jezdzic autobusami, zwlaszcza bedec przejazdem w Izraelu (a (raj) bus).

*** Miasto. prosimy podac chociaż jakie miasto...a czy na wrotkach można?

*** ja słyszałam, że będą zrzucać z roweru i depilować brwi gorącym woskiem wszystkim rowerzystom.

[podesłały Żaba i Agata - dzięki :-)))]

2007-12-13

MAMA - ODLOTOWA AGENTKA Z CBA I FBI

POST NA FORUM:
Witam! To mój pierwszy post. Mam pewien problem :( No wiec tak chodze do gimnazjum do pierwszej klasy. Słyszałam że podobam sie takiemu jednemu Ł z 3b wiec zrobiłam pierwszy krok. No gadaliśmy ze sobą i wogle i poprosił mnie o chodzenie. To był 25 września. Nie mówiłam o tym mamie, nie wiem czemu ale ja jakoś sie nie lubie zwierzac mamie. I tu zaczyna sie problem, mama sie tego od kogoś dowiedziała nie wiem od kogo. Jak z nim zerwałam niedawno mama jak zwykle o wszystkim wiedziała... Prezcież ja jej nic nie mówiłam !!! Wiedziała nawet o czym rozmawiamy i wogle. Normalnie wszytsko! :( Ciagle sie musi wtrącać, nie chce z nią rozmawiac na każdy temat ale sama zaczyna ! Kto jej tak kabluje na mnie? Nie mam ani troche prywatność! W szkole wie wszystko co robie, jak chodziłam do podstawówki zawsze pytała jak w szkole i wogle gadałyśmy a teraz nawet nie pyta bo jej ktoś to wszystko mówi. Woli to słysześ od kogoś niż od własniej córki :( :( :( Wiecie jak mi smutno i płakac mi sie chce? :( :( :( Błagam, prosze o pomoc!! Co mam jej powiedzieć ? Pytałam jej kto jej tak na mnie kabluje to nie chciała powiedzieć. :( PS. Esów moich nie czyta, sama mówiła że to jest poprostu nie kulturalnie czytać czyjeś esy bo to jest raczej sprawa prywatna.

FORUM MYŚLI INTENSYWNIE:
*** A może płaci jakiejś twojej przyjaciółce za informację :D Normalnie można by film nakręcić :D

*** Może założyła Ci podsłuch :D

*** Może ta mamuśka to agentka?

*** taak:D i wszystkie kolezanki dla niej pracuja

*** To jest w ogóle jedno wielkie FBI albo inne odlotowe agentki :D

*** Może CBA cię śledzi?

[osoba, która podesłała linka do forum się nie podpisała, a tego co widnieje w adresie e-mail nie będę cytować... w każdym razie dzięki :-)))]

2007-12-10

STRASZNA HISTORIA

POST NA FORUM:
Kiedyś gdy odpalałem papierosa złotą zapalniczką zippo doszło do wypadku który odmienił całe moje życie. Było to jakoś wieczorem, w tv nadawali serial m - jak męczarnia, a ja żeby nie zasnąć przy ćwiarteczce żołądkowej gorzkiej postanowiłem że zapalę sobie papieroska. Wyjąłem z futerału zapalniczkę i przypaliłem sobie tak nieszczęśliwie, że zajęłymi się włosy w nosie. Ból i szok był niesamowity, włosy paliły się jak pochodnia, a ja niepotrafiłem ugasić pożaru. Chciałem to jakoś zwalczyć perfumem, ale to tylko pogorszyło sprawę. Na drugi dzień sąsiad z naprzeciwka pytał się, kto u mnie odpalał wieczorem zimne ognie, bo widział jakieś płomienie i nie wiedział jak się zachować w takiej sytuacji. Teraz nie mam przynajmniej problemów z zatokami...

FORUM WSPINA SIĘ NA WYŻYNY EMPATII:
*** Jak będziesz się dezodorował pod pachami , to też odpal tązapalniczkę tuż przy dyszy. Problem z poceniem będziesz miał z głowy.

*** no i niech uważa na te w spodniach bo może mieć kolejny problem z głowy

[podesłała katkanna - dzięki :-))))]
[Kasiu bardzo proszę o podsyłanie również linków do forum, a nie tylko samych odpowiedzi na posty :-)]

SZALONY SPOSÓB NA OKAZANIE UCZUĆ

POST NA FORUM:
UWAGA W JAKI WYRAFINOWANY TUDZIEZ SZALONY SPOSOB moge okazac uczucia kobiecie na ktorej mi zalezy, tzn przekonac ja CZYNAMI a nie SLOWAMI ze bardzo ja KOCHAM ?

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
*** Podziel się z Nią materiałem genetycznym

*** tak najlepiej CZYNAMI jak spadnie snieg będziesz jej pługiem doodsniezania.

*** To zabrzmi cynicznie, ale kup jej drogi prezent i zabierz do dobrejrestauracji, a przy szampanie powiedz, co czujesz

[Autor] raz tak zrobiłem. kupiłem pierścionek z brylantem a ona go zastawiła potem w lombardzie.nie na to nie ma sposobu

*** Na głębokie, uczuciowe intelektualistki bardziej działa pierścionek ztombaku i obiad w Pizza Hut.

*** Machnij se dziarę z jej imieniem i krwawiącym sercem, najlepiej na klacie.

*** nazwij swojego małego jej imieniem

*** Jeśli jesteś naprawdę zdeterminowany to powiedz jej, że chcesz iść z nią na zakupy!

*** Nie opowiadaj jej za dlugo i ze szczegolami o swojej zonie i trojcedzieci...Moze ja to zniechecic...

*** połóż się pod drzwiami jej mieszkania i udawaj wycieraczkę. Jezeli wytrze o ciebie buty to znaczy, że nie kocha...

*** Pół litra na stół i jechane.

[podesłała katkanna - dzięki :-))))]

ZA ŻYCIA TRUP TO I PO ŚMIERCI TRUP

POST NA FORUM:
Pytanie do katolików. Co zrobicie, jeśli po śmierci okaże się, że prawdziwym bogiem jest Światowid, i że o ile ateiście może wybaczyć, to katolików od razu wtrąca do słowiańskiego piekła za to, że niegdyś zbezcześcili jego święte gaje i spalili jego gontyny?

FORUM MYŚLI INTENSYWNIE:
*** A co zrobisz jak sie okaże, że jednak Bogiem jest Jezus? to dopierobędziesz miał przerąbane.

*** Zatem policzcie sobie wszystkich bogów, w jakich wierzą lub wierzyliludzie (parę tysięcy) i na wszelki wypadek oddajcie hołd wszystkim. Cośpodobnego praktykowano w Rzymie w okresie największej świetności, więcmoże warto.

*** A co, jak sie okaze, ze Bogiem jest Manitou?

*** A co jesli się okaże że nie ma Boga tylko Bogini? Dopiero wam szczękaopadnie

*** A jak się okaże, że jest nim Lech Roch Pawlak vel "Skorpion" z opola?

*** A co ja będę mogła zrobić, jak będę już martwa. Myślisz, że wrócę zpowrotem, żeby wszystko opowiedzieć?? Trup to trup!!!

*** jezeli jestes za zycia trup to po smierci tez trup

*** A ja nie ma z tym najmniejszego problemu.Po prostu nie mam zamiarubyć po śmierci tam, jeśli to COŚ naprawdę istnieje, gdzie się wybieramoja 85 letnia od nowa nawrócona ultra-katoliczka, TEŚCIOWA.

*** Napewno bym się zabił!

[podesłała katkanna - dzięki :-))))]

2007-12-09

TUPAJĄCA LUBA

POST NA FORUM:
Nawet w najlepszych związkach zdarzają się tajemnice. Zdarzają się słowa, które nigdy nie zostaną wypowiedziane. Może zacznę ja:
- chodząc boso po domu tupiesz jak słoń;
- cellulitis - słowo na indeksie w moim słowniku;
- jeden z Twoich ulubionych zespołów wpędza mnie w depresję;
- ta ekspedientka, której nie lubisz, jest moją koleżanką, czasem się spotykam z nią i jej mężem.
Chyba łatwiej walczyć z tajemnicami (ujawniać je) niż z własnym wstydem.

FORUM TEŻ TAK MA:
*** dzieki Ci Panie Boze! nie jestem sam! moja tez tak ma! ale nie odwaze sie jej powiedziec! nie wiem jak one to robia - moja wazy okolo 48 kilo, ale jak idzie to tupie tak, ze czasami zastanawiam sie czy budynek wy3ma!

*** 47kg i żal mi mojej biednej sąsiadki, jak to się musi nieść. Czasem słyszęmojego tuptusia już na podwórku.

*** Hahaha.... moja tez tupie, aż kiedyś sąsiadka przyszła i poprosiła, żeby może mniej tupała, bo ojciec chory i takie tam... Zamknęła drzwi i powiedziała: "Przecież chodzę boso" :-)

*** Idzie mrówka ze słoniem przez most i mówi do niego " ale tupiemy" ;)

*** Tak a propos zblizajacych sie Swiat... Nigdy jej nie powiem, ze robi gorsza (znacznie) rybe po grecku niz moja mama.

*** Widzę że nie jestem osamotniony..Bardzo wiele kobiet jak chodzi to wali piętami po podłodze jak żołnierz na defiladzie..mało to subtelne...chyba że im tak od chodzenia w szpilkach zostało..

*** haha, ostatnio powiedzialam swojemu chlopu, ze jakis slonik biega u nas w domu.nie obrazil sie :-)

*** A co!.Porysował trąbą podłogę???...

*** Na swoją lepiej uważaj, żeby z nadmiaru ekscytacji nie wybiła ci zębów.

[podesłał Grzech - dzięki :-))))]

2007-12-04

ŚMIERDZĄCY KOLEGA

POST NA FORUM:
Cześć. Chcę się Was poradzić: w pracy - niestety koło mnie - siedzi kolega. Młody jest to gość (25 - 27 lat), ale się najwyraźniej nie myje i bardzo on śmierdzi (rzadko zmienianymi gaciami). Jak mu powiedzieć, że ma się częściej myć?

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
*** moze otworzyc okno i powiedziec przy tym glosno trzeba wywietrzyc bo cos smierdzi albo kupic mu dezodorant

*** Najlepsyzm sposobem na wyeliminowanie fetoru z pokoju , jest wystawienie jego biurka na korytarz , oczywiście razem z nim .Efekt murowany .

*** nie mów zabij uwolnisz świat od smrodu

*** urwać łeb i naszczać w szyję

*** Hmm... A jak śmierdzą nie zmieniane gacie ??

*** u mnie w robocie też jest smierdziuch pospolity....i to w dodatku szefowa. walido niej dorszem jakby wody od lata nie widziała ...fuuuj !!!

*** mega problem. U nas sprzątala w biurze sprzątaczka od której śmierdziało meliną. Powaga. Na szczęscie przychodziła tylko dwa razy w tygodniu, ale i tak po każdym jej sprzątaniu muieliśmy robić wielkie wietrzenie.

2007-11-30

O TYM JAK PRZEGLĄDARKA MOŻE BYĆ ZAPORĄ OGNIOWĄ ;-)

POST NA FORUM:
PYTANIE. KTURA ZAPORA OGNIOWA JEST LEPSZA? Internet Explorer czy Mozilla Firefox?

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
*** Rzadna, kożystaj z adobe fotoszkop, jest najleprzy i wyłapóje ataki krakierów z rosij i afganjstanu!

*** najlepsza jest z azbestu ale już praktycznie nie do dostania polecam też koce gaśnicze

*** Ortografia !!!!! Dla Ciebie najlepszą zaporą jest słownik ortograficzny .

*** Ale z ciebie idiota. To nie są zapory. Przecież każdy wie że to są najlepsze gry strategiczne.

*** Pociski Patriot lub Katjusze

*** woda swiecona albo czosnek !

[podesłała katkanna - dzięki :-))))]

HACKER CZY CRACKER? OTO JEST PYTANIE...

POST NA FORUM:
Kiedy prasa nauczy się w końcu poprawnie nazywać cyberprzestępców???????????? Hacker to osoba pozytywna wykorzystującaswoją wielką wiedzę do pomocy administratorom i innym osobą zainteresowanym. Osoba, która wykorzystuje swoją wiedzę do okradania ludzi z pieniędzy to CRACKER!!!!!!!!!!!!!!!!! Prasa od wielu lat obraża ludzi, którzy bezinteresownie pomagają i niemają nic wspólnego z crackerami. Nauczcie sie tego w końcu!!!!!!!!!!!!!!!!!

FORUM WYSILA SZARE KOMÓRKI:
*** hackerzy w wolnym czasie jeżdżą do lasu i bandażują ranne zwierzęta :)

*** i to przywiązani do dębów bartków ;)

*** hmmm, no cracker to osoba która lubi jeść krakersy

*** A haker, to koleś pracujący w fabryce haków. A poza tym kuzyn Gene'aHackmana.

*** Nieprawda hacker to prawnuk Hucka Finna, i teraz się podszywa podhakerów

*** Nie! To Hak L. Bery

*** Cracker to mieszkaniec Krakowa przecież

*** hacker - dobry i uczciwy koleś, daje nam darmowe phishing'i, bazpłatne wirusy itd.

*** od wirusów są wirusolodzy

*** Od kiedy hacker znaczy coś (cokolwiek) pozytywnego? Włamywanie się todziałalność dobroczynna i społecznie pożądana? Jeśli tak, to pójdę doTwojego domku z łomem i dla Twojego dobra sprawdzę zabezpieczenie Twoichdrzwi? Mama nadzieję, że jeśli je w drzazgi rozwalę, to mi podziękujesz,że wykazałem ich słabość. Dzieciaku...

[podesłała katkanna - dzięki :-))))]

2007-11-28

CZY JEST NA SALI LEKARZ??

POST NA FORUM:
Proszę o poradę. Dlaczego po kawie prawie zawsze mam bezbarwne siku??

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
*** Witaj, Stary. Moja zona co prawda jest pediatra a nie urologiem, lecz osobiscie podejrzewam, ze bezbarwne siku to skutek-kara za porzucenie-zaniedbanie kopania najglebszej. Chwyc za przyrzady, a po kilku kilometrach siku nabierze bladokawowego odcienia.

*** Bo cienką kawę pijesz.

*** eee nie masz bezbarwne siku tylko po kawie przestajesz rozrózniać kolory, sprawdź: po kawie kupę też masz bezbarwną :D, a to zupełnie inne schorzenie...

2007-11-27

KRÓTKO I TREŚCIWIE 38

POST NA FORUM:
bardzo proszę o radę, która, zapewna dla wielu z Was będzie mało znajoma, ponieważ najczęściej mówi się o tym, jak zrzucić kilka kilo. Ja jednak mam niedowagę i... naprawdę nie wiem, co zrobić, żeby wyglądać normalnie! Co jeść, co mi w tym pomoże... dla mnie to naprawdę stanowi problem! Będę bardzo wdzięczna za wszystkie porady!

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
*** podobno nasienie jest dobre, ale chyba trzeba dużo go pochłonąc

[osoba, która podesłała linka do forum się nie podpisała, a tego co widnieje w adresie e-mail nie będę cytować... w każdym razie dzięki :-)))]

2007-11-26

METODA NA PODRYW

POST NA FORUM:
GRUNT TO DOBRY TEKST.NP..CZESĆ,ZGUBIŁEM SWÓJ NR TELEFONU,MOGŁABYŚ MI PODAC SWÓJ?

FORUM ZDRADZA SWOJE TAJEMNICE:
***Albo: Byłaś kiedyś na Kubie? Nieee??? No to cześć, Kuba jestem ;-))

***A co powiecie na taki podryw ze strony faceta na dyskotece: wiesz chętnie oparłbym cie o lodówkę!!!

***Albo czy wierzysz w miłość od pierwszego spojrzenia ona nie a on to przyjde jeszcze raz!

***albo: żułbym Twoje usta jak surowy boczek

***z koleżankami jeździłyśmy rowerami zatrzymałyśmy sie na ławce podeszli jacyś chłopaki zaczęli gatke, po czym jeden do nas" dziewczyny macie komórki?" a my "NIE" a ten drugi "to gdzie trzymacie rowery?"

[poesłała Katka - dzięki :-)))))]

2007-11-25

KRÓTKO I TREŚCIWIE 37

POST NA FORUM:
Czy dzięki masturbacji też można schudnąć tak jak przy seksie???

FORUM WSPINA SIĘ NA WYŻYNY EMPATII:
*** A czy od dlubania w nosie tez sie chudnie?

[podesłała Alex - dzięki :-)))]

2007-11-19

POLEWAJCIE!!!!!



BILLY THE FISH

WRÓCIŁ!!!

a wraz z Nim Krysieńki!!! :-)


za Dobrą Nowinę dziękujemy osobie,
kryjącej się pod nickiem Dżaas


PUŚCIŁAM SIĘ I ZASZŁAM

POST NA FORUM:
2 miesiące temu poznałam bardzo miłego pana.Drobne różnice charakterów:pan madosyć prawicowe poglądy(acz bez maksymalnych odchyleń),ja raczej po lewejstronie(acz bez maksymalnych itd.).Pan jest przeciwnikiem przerywaniaciąży(ochrona życia od poczęcia itd.),ja przerywanie dopuszczam,ale.No ioczywiście się puściłam i oczywiście zaszłam( w ciążę).Poinformowałam pana ozaistniałej sytuacji(on jest/ma zostać tatusiem),na co powiedział mi:"Musisz się zastanowić co z TYM teraz zrobić !". No i co ja mam odpowiedzieć,no co. Bo nic mi odpowiedniego nie przychodzi. I zabawne ma być.

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
*** 'zaszłam,ale się nie wrócę'.

*** nie uważałeś jak robisz, rób jak uważasz...

*** Powiedz:-zapomniałam wziąć pigułki,a teraz ustalmy harmonogram, kto i w jakim dniutygodnia będzie wychodził na spacery z baby...

*** Często tak masz?

*** Powiedz, że pomimo licznych rozbieżności macie teraz jeden wspólny cel - chronić życie od poczęcia. Ustąpiłaś i pochrnonisz, ale za to pan przy najbliżych wyborach musi zagłosować na Leszka Millera. jeden do jednego. A serio serio - gratuluję i nie zastanawiaj się, bo dziecko już jest. Jak utłuczesz to będziesz miała kiepawo, moja siostra była w takiej sytuacji i dowód jej niefrasobliwości ma 5 lat, warkocze do pasa i zdarza się owemu dowodowi sikać do zlewu w kuchni, bo w łazience kot robi kupę i śmierdzi. owodzenia!!!

[Autorka] yyy,dziecko to zasadniczo nie dramat(dla mnie),szczególnie żem bezdzietna,a zegar biologiczny tyka.Prosiłam o zabawne ,acz złośliwe odezwanie do nadętego faceta,któremu jedyne,co się w życiu udało ,to zapłodnienie mnie.Propozycja dyżurów genialna.Dziękuję ,że niektórzy przejmują się moim bękartem bardziej niż ja.Radzę sobie z 12 kotami,pracą i rodziną-poradzę z jednym homosapiens(moje geny,moje). P.S. Z panem i tak nic by nie wyszło-okazało się ,że nie lubi kotów(demon jakiś).

*** Prawicowiec, nie lubi kotów... To nie demon, a istny szatan!!! ;))Mocne uściski dla Ciebie, kotów i "życia poczętego" ;)

*** A co bedzie, gdy sie okaze, ze test ciazowy sie pomylil ?

DZIEWCZYNA NA ZAZDROŚĆ

POST NA FORUM:
szukam takiej dziewczyny ktorej mi bedzie doslownie kazdy zazdroscic i mam pytanie czy jak ona ma 165 cm wzrostu, to moze byc atrakcyjna, taka, ze kazdy bedzie mowic ze ma wyglad jak top modelka? czy tez musi miec co najmnije 170 cm wzrostu?

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
*** musi mieć przynajmniej 195 cm wzrostu

*** znajdź sobie faceta!!!!!!!!! u mnie w szkole pracuje taki woźny 199 cm wagakoło 150kg, łysy , długie czarne zeby ma na imie bogdan. podac Ci numer telefonu ? ale komórki nie ma bo ma takie grube palce że nie może wcisnąc jednego klawisza.

*** kup sobie Mercedesa ma na imię jak kobieta i długi jest , a i specjalnie mądrości do niego nie trzeba ,a co niektórzy z twoim podejściem na pewno będą ci zazdrośćić.

*** Lepsza będzie ta o wzroście 170cm. Koledzy napewno bedą zadowoleni :))

*** Ma mieć 170 na leżąco, czy stojąc?

*** Kup se dmuchaną to wymiary se będziesz mógł zmieniać

*** ważne też... długość stopy

*** najlepsza jest podobno 110 cm i plaski leb, (zeby bylo na czym piwo postawic), takiej to ci beda zazdroscic!

*** Ja miałem taką co miała 165cm długości włosów łonowych, ale mi kolesie zazdrościli.

[podesłał Werter - dzięki :-)))))]

2007-11-17

ZAKUP PAPIERU TOALETOWEGO - WSTYD I HAŃBA ;-)

POST NA FORUM:
Wstydzę się kupować papier toaletowy. Wyobrażam sobie, że wszyscy wiedzą co będę nim robić i wyobrażają sobie jak to robię. Staram się zawsze ukryć to że kupuję papier. Czy Wy też wstydzicie się coś kupować? Np. podpaski?

FORUM WSPINA SIĘ NA WYŻYNY EMPATII:
*** Wolisz, żeby sobie wyobrażali że robisz to bez papieru?

*** Może zamiast papieru kupuj jednorazowe ręczniki??? Takie w rolkach. Nikt Cię wtedy o nic niestosownego nie posądzi ;PPP Tylko uwaga - zapychają kibel;P

*** Ja kupuje papier pakowany po dwie rolki. Przyklejam wlasna karteczke z napisem "Lornetka" i jeszcze zadna kasjerka ani ludzie w kolejce za mna nie powiedzieli "ale to przeciez papier toaletowy", wiec kamuflaz dziala w 100%. Ludzie chyba nawet zazdroszcza, ze kupuje sobie taka fajna lornetke, bo otwieraja szeroko oczy jakby w tesknocie za dalekowidztwem.

*** Absolutnie nie kupuj i nie uzywaj papieru toaletowego! Co za obciach!

*** Rolki potrafia wypasc z koszyka, rozwinac sie i daaaaaaaaaaleko toczyc.............

SPOSOBY NA UZALEŻNIENIE OD GIER

POST NA FORUM:
Mojego męża coraz bardziej pochłania gra komputerowa. Od pół roku jest to praktycznie jego jedyne zajęcie w domu. Nasze małżeństwo się rozsypuje, nie mamy praktycznie kontaktu, mąż jest nerwowy, rzadko ze sobą rozmawiamy. Czy ktoś ma podobną sytuację i potrafi mi pomóc?

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY I WYCHOWUJE:
***
a dlaczego nikt nie napisze by ta bidulka zaczela tez grac w gry. Jak maja dwa kompy to moze by razme w sieciowa gierke pograli. a to moglo by byc ciekawe i niekoniecznie nudne. A co do niszcznenie gier ucinania kabli i tak dalej to zbyt radykalne posuniecie i tylko powodowac moze wrogie nastawienie.

*** Czy można wiedzieć jaka to gra jest aż tak wciągająca?

*** Nie wiem w co gra twoj maz. Moj byly pare lat temu "latal" jakims tam mysliwcem. Latal tak dniami i nocami i nawet jesc nie musial. Po jakis 3 czy 4 miesiacach latania mialam dosc i wywalilam mu "drązek" sterowniczy :-) Potem drugi i trzeci ... potem skasowalam gre, plytke porabalam tasakiem na desce do krojenia. I przeszlo mu :-)

*** Zniszczę jedną grę, bedzie druga, gier sieciowych jest dużo. On po prostu żyje
tym światem. Jak wychodzimy nawet razem jest nieobecny jakby, myśli co teraz
się dzieje w "świecie gry".

*** Niestety masz racje z tymi grami sieciowymi. Tego cholerstwa nie idzie sie pozbyc.

*** Mała, dyskretna awaria internetu?... No i seks, duzo seksu to dobra odtrutka na
wiele uzależnień.

*** Ja jak czasem juz bylem bardzo zmeczony graniem a wiedzialem ze po krotkiej przerwie znow ta fascynacja wroci przecinalem kabel od monitora i na jakis czas spokoj ale przeciez tak nie mozna dlugo (kable za drogie i sklepow za duzo a poza tym niektorzy tez tego uzywaja do pracy) wiec kategorycznie trzeba postawic ultimatum albo ja albo gra bo innaczej do tej rozgoraczkowanej glowy nic nie trafi.

*** Jeżeli jest to gra sieciowa to jesteś uratowana. Wystarczy rozwalic mu flotę jako inny gracz . Mój grał przez wiele miesięcy w "ogame", po rowaleniu mu floty (straicł kryształy, metal i deuter w 100%) przerzucił się na wystepy na forum. W czasie gry nie mogliśmy wyjść z domu, jeśli planowany był jakiś tam atak na kogoś albo ktos leciał z flotą na niego. Nasze życie prywatne uległo rozsypce. Miałam problemy z zakupami do domu, ponieważ nie mógł opuścić stanowiska przed koputerem z powodu walki sojuszy. Poszukaj sobie kochanka.

[podesłała - Kamila ;) ]

2007-11-16

KOBIETA ZA KIEROWNICĄ, OPONY I ŚMIERĆ W OCZACH

POST NA FORUM:
JAK WIDZE KOBIETE ZA KIEROWNICA to mam smierc w oczach... P.S. zalatwilem sobie 4 oponki zimowe, lekko zdarte, jak najlepiej je sporzytkowac?

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
*** Jak ja widzę młodziaka 20 parę lat za kierownicą wieloletniej bryki zachodniej to śpiewam: "Pan Jezus już się zbliża..."

*** Spal je w piecu będzie ładnie pachniało, dużo kilodżuli energi uzyskasz no i ta niepowtarzalna atmosfera... Same plusy.

*** ugotuj sobie znich zupe

*** Tylko, żeby ta jego zupa nie była za słona!;) - bo by musiał sam sobie wlac;)))

*** Podpalić i usiąść w środku. Może tez się sfajczysz i będzie spokój. Tak w życiu, jak i na drodze oraz na forum.

*** Słuchaj marny człowieczku z Ciebie taki kierowca , a koło może nie umniesz zmienić i nie wiezsz co zrobic z oponami ta ja Ci powiem powiś sobie te oponki na choince a samochód zakopw w ogódku.

***Załóż na siebie i się poturlaj...

*** a ja mam mord w oczach jak widze takie teksty

[podesłał Werter - dzięki :-))))]

2007-11-15

O KOCIE, EMBRIONACH I ŻYCIOWEJ DECYZJI

POST NA FORUM:
Wyobraźcie sobie, że znajdujecie się w sytuacji w której musicie błyskawicznie podjąć decyzję. Nie będzie możliwości zmiany tej decyzji. Ot, dla ustalenia uwagi, w laboratorium w którym pracujecie wybuchł pożar i musicie natychmiast uciekać - w przeciwnym razie zginiecie. Razem z Wami w laboratorium nie ma nikogo poza kotem. No, jest jeszcze pojemnik z "niepotrzebnymi" zamrożonymi embrionami po zabiegu in vitro. Macie szansę wziąć tylko jedno z nich - albo kota albo pojemnik z embrionami (zarówno kto jak i embriony nie są Wasze - eliminujemy tu osobiste związki uczuciowe). PYTANIE: kogo byście uratowali? Kilukomórkowe "niepotrzebne" embriony czy zwykłego kota? Kogo wolelibyście pozostawić na pastwę płomieni? Zastanówcie się nad tym proszę, bo łatwo jest mówić: embrion to człowiek lub embrion to nie człowiek, ale spróbujcie wyobrazić sobie siebie w takiej sytuacji i Wasz wybór. Może się czegoś o sobie dowiecie?

FORUM MYŚLI INTENSYWNIE:
*** kota :) odchudzam sie....

*** w pośpiechu rozłożyłbym kota na części pierwsze i porwał z sobą jego embriona

*** kot, jeśli do mojego podobny, toby się uratować nie dał.. odgryza nos przypróbie wzięcia na ręce..toporek bym uratował, albo inne narzędzie do torowania drogi :D

*** Ja we własnej osobie urtowałabym pieska!

*** poszukałbym najdroższego laptopa, zabrałbym troche sprzętu i na odchodnym pociagnął pchlarzowi z buta :-)

*** z laboratorium biorę kota, ale najważniejszy chyba byłby ostatni backup z danymi ;)

*** Kot najczesciej w poblizu danych, jak prusak w ekspresie do kawy:)

*** Gadasz. Embriony tak po prostu w słoiku? Tak się ich nie przechowuje.

*** A gdzie masz ten "słoik"? W wątku jest mowa o POJEMNIKU.

*** A faktycznie, nie wiem gdzie ja przeczytalam o sloiku. Pewnie Ogolone_Jajka telepatycznie mi ten sloik przekazal.

*** Uważaj żeby cię telepatycznie nie zapłodnił bo będzie kolejne niepokalane poczęcie :)

*** Błyskawicznie nakarmiłabym kota embrionami i wyniosła go z nimi w brzuchu! Tuż po wyjściu oznajmiłabym lekarzom, jaka jest sprawa: Jeśli zmuszą kota do wymiotów - ocalą szereg ludzi! Kotu palec w gardło - i trwa życie poczęte! Jak myślicie, czy wielu brałoby się za czyszczenie kota? Czy ktokolwiek traktowałby serio embrion, który wyszedł z kota? I czy to by było po chrześcijańsku? I czy embriony zrodzone z kota mogłyby kiedyś stać się pełnoprawnymi członkami KK? A co, jeśli kot byłby czarny???

*** Po co wywoływac wymioty? Ja bym poczekał, aż wydali je droga naturalną :)
[kolejny lubiący przeglądać odchody ;) Jak nie człowieka to kota ;)]

*** Panie Jezu Chryste, zmiłuj się nad tym człowiekiem. Oswieć go, bo błądzi w ciemnościach...

*** Amen

*** a koty to niby do czego sa potrzebne bralbym embriony

*** Jak to do czego? Jak przyłożysz sobie do kręgo słupa to ci zaraz dyskopatia przejdzie. A przyłóż sobie embriona! Nic nie pomoże!

*** ostatczenie kota juz znamy:) a zarodek moglby okazac sie niewdzieczmy morderca:)

odpowiedzi jest niesamowicie dużo bo 510. Jeśli macie ochotę poczytaj dalej podaję linka do strony: http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=33054308&v=2&s=0 :)

[podesłała sibelin - dzięki :-))))]

2007-11-14

FACET I ... WIBRATOR

POST NA FORUM:
Jak to odebrać? Jesli mężczyzna podczas sexu zgodzi się na włozenie sobie wibratora...co o tym mysleć?

FORUM MYŚLI INTENSYWNIE:
*** Ze 100% pewnością twój facet jest homoseksualistą i tylko czekał na podobnąpropozycję.

*** Nie homo tylko bi :)

*** na 100% homo a ona to tylko przykrywka ;)

*** że nie ma hemoroidów, więc jest zdrowy i otwarty na eksperymenty.

*** jeśli pozwolił sobie włożyć do tyłka znaczy że może wymagać rewanżu, chciałsprawdzić jak to jest gdy ma miejsce mniej naturalna kolej rzeczy niż zazwyczaj.Gdy pozwolił sobie włożyć go w oko tym samym narażając się na utratępostrzegania 3 D. Może to świadczyć np. o braku konieczności postrzeganiaprzestrzennego - zwróć uwagę na otoczenie, czy życie nie jest zbyt płaskie Twójbiust za mały. Problem gdy pozwolił go sobie włożyć do ucha. Uszkodzenie błędnika jesttragiczne jeśli chodzi o wyczucie równowagi więc nieść to może wieleniedogodności od zataczania, obijania po kątach a na waleniu na pysk kończąc. Gdy zaś pozwolił włożyć go sobie do ręki... c.d.n.n.

*** ... że następnym krokiem może być użycie ręcznego miksera

*** Za karę włożyć mu wibrator w ucho, zboczuch jeden!

*** Na wstecznym biegu!

*** W temacie jest "jak to odebrać?". A co? Włożył go i nie chce oddać?

[podesłał tyggrysio - dzięki :-))))]

2007-11-12

CO ROBIĆ ŻEBY SIĘ NIE NUDZIĆ ... W PRACY

POST NA FORUM:
Co robicie w pracyzeby się nie nudzić? Setne ostrzenie ołowków, wycieranie lustra i przekladanie nogi na noge juz mnie usypia...

FORUM UDZIELA WZNIOSŁYCH RAD:
*** przeżuwam chleb, wypluwam, przeżuwam papier toaletowy, wypluwam, łączę obie partie, z uzyskanej masy lepię szachy, które inkrustuję gilami z nosa. właśnie pracuję nad gońcem...

[Autorka] Chyba nie stać mojej psychy na to;)

*** powinnaś spróbować, wiesz jak fajnie?! dzisiaj przepięka wieża mi wyszła...

*** Pluję, łapię i na szpulkę nawijam.

*** właczam drukowanie 200-300 stron materiały i dokładam kartki do podajnika pojedynczo :-D

*** W zasadzie to chyba czasem pracuje, ale to ze scislych wskazan lekarza - nie moge caly dzien pochlaniac hektolitrow kawy :-P

*** Ja to już jak naprawdę się nudzę, że nie mogę wytrzymać, to z nudów biorę się doroboty

*** zazwyczaj pracuje, bo zawsze znajde sobie cos do roboty, ale jak mi sie nie chce czasem pracowac albo nie ma juz co robic to z kumplem urzadzamy sobie zawody w rzucaniu srubkami w zarowki :DDD

2007-11-10

RURKOWY DYLEMAT

POST NA FORUM:
[przyznaje się bez bicia, że po przeczytaniu samego postu nie miałam zielonego pojęcia o co chodzi ;-)]
Czy może wie któraś z was do kiedy bedą modne rurki? Chcę kupić ale sama nie wiem czy jest sens..Prosze o opinie.

FORUM WSPINA SIĘ NA WYŻYNY EMPATII:
*** prognozuje ze do 12 stycznia lub 15 lutego 2008 hahahahahahahahhahahahahahahahahahha :D

*** o jejku a Ty jesteś taką fashionvictim, ze jak ktoś powie, ze cos jest niemodne to juz nie założysz?Dziewczyno zlituj sie!!!

*** O Boże! Pewnego dnia, niespodziewanie rurki wyjdą z mody, a ja akurat będę je mieć na sobie? A jak mnie ktoś zobaczy...?! :O:O:O

*** noś ze sobą nożyczki, jak juz ogłoszą przez megafon, tudzież zapala napis na niebie, ze rurki przestają byc modne, obetniesz nogawki i bedziesz miec szorty :D

*** Do 12 stycznia 2008 - wiadomość potwierdzona!

*** aaa to bede musiala na samych majtach chodzic :D :D

[podesłała Alex - dzięki :-))))]